Nie czas umierać – Seniorze, rusz się!

Nie czas umierać – Seniorze, rusz się!

Nie czas umierać – Seniorze, rusz się! Brzmi ostro? Powinno! Niestety w takiej sytuacji znajdują się starsze pokolenia w naszym społeczeństwie. Nieświadomie powoli umierają każdego dnia. Warto jednak zadać pytanie czy bycie seniorem skazuje Was na wegetację? Jestem przekonany, że nie i co więcej, daję Wam gotowe rozwiązanie na zdrowsze, lepsze i dłuższe życie – ruszcie się!

Dzień babci, dzień dziadka, dzień osób starszych lub dzisiejszy europejski dzień seniora, nawet niedzielny obiad albo świąteczne spotkanie przy stole – wszystkie te okazje są dobrym pretekstem do poruszenia tego tematu. W dużej części nasi seniorzy godzą się na mizerne życie i dogorywanie w ciągłym bólu, łykając garści tabletek każdego dnia. Wcale tak nie musi być.

Spójrz na swoją babcię, dziadka bądź rodziców jeśli ich wiek również jest już słuszny i zadaj sobie pytanie. Ile ruchu jest w ich życiu? Czy uprawiają sport albo chociaż jakąkolwiek aktywność fizyczną? Czy może cały dzień siedzą w ciepłym fotelu przed telewizorem?

Widzę seniorów, którzy podchodzą do ruchu na kilka różnych sposobów. Na potrzeby artykułu wyodrębniłem cztery grupy:

  1. Kanapowiec
  2. Spacerowicz
  3. Ogrodnik
  4. Młodzieniec

1. Kanapowiec

Pierwszy, najczęstszy i najgorszy typ seniora. Zaczyna on kiełkować jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Najczęściej pracuje 8h w pozycji siedzącej, wraca do domu i kultywuje pozycję siedzenia przygotowując się do dużej życiowej zmiany – już niedługo będzie musiał siedzieć w domu osiem godzin dłużej. Na pomoc przychodzi telewizor, dzięki któremu czas płynie szybciej. Usiadł rano i nim się obejrzał minęło 10 lat. Jest zdziwiony, że odpoczywa, nie pracuje, a zaczyna go wszystko boleć. Kolana, barki, kręgosłup. Swój pogarszający się stan zdrowia tłumaczy ilością wiosen na karku, nie wiedząc, że ludzkie stawy są przystosowane do sprawnego działania nawet przez sto lat. Wraz z upływem czasj widoczny jest rosnący poziom narzekania, ale całkowicie ignorowany jest fakt zmniejszania ilości dziennego ruchu. Nie potrafi dodać 1 do 1, raczej odejmuje 2 od 5 i wychodzi mu 999. Na tłumaczenie i zachęcanie do ruchu, mówi że nie ma na to już zdrowia lub, że naćwiczył się już za młodu. 

2. Spacerowicz

Drugi równie częsty typ seniora, jednak cieszący się zdecydowanie lepszym zdrowiem. Mimo, że ma w sobie sporo z kanapowca, to próbuje w najprostszy możliwy sposób niwelować negatywne skutki siedzenia. Wychodzi na spacer. Nie wie co to ból kolan, ale na pewno wie co to ból barków – tym bardziej, jeśli macha jak głupi kijkami od nart. Ewidentnie widać, że próbuje coś ze sobą robić, mógłby zrobić więcej, ale albo nie wie jak, albo za bardzo nie chce. Spacer traktuje jako chęć przewietrzenia się bądź poplotkowania ze znajomym. Na zachęcenie do większej ilości ruchu odpowiada: przecież dużo spaceruje! I ucina temat.

3. Ogrodnik

A tak naprawdę każdy kto poświęca całe dnie na prace przy domu. Cały czas się zastanawiam kto jest gorszy – Kanapowiec czy Ogrodnik. Ogrodnik to już specjalizacja. Tam nie ma miejsca na funkcjonalny, prozdrowotny ruch. To kolejna praca na pełen etat wykonywana w trudnych warunkach. Non stop klęczy, schyla się, garbi. Powtarza te same czynności wielokrotnie na przestrzeni dni tworząc w swoim ciele patologie. Jest zawsze umęczony po całym dniu (przecież to miała być przyjemność), boli go wszystko, z wycieńczenia siada przed telewizorem ponarzekać z piwkiem w ręku. Na zachęcenie do aktywności fizycznej odpowiada: Ja mam siłownie na podwórku. Żebyś popracował tak jak ja nie musiałbyś ćwiczyć. Argumentacja nie do przebicia, nie wygrasz.

4. Młodzieniec

Jedyna grupa, która świadomie rusza się prozdrowotnie. Korzysta z treningów personalnych, zajęć grupowych, biega, rozciąga się i korzysta z życia nadrabiając stracone lata w bezruchu. Albo rusza się od zawsze i nie wyobraża sobie aby było inaczej. Ci Seniorzy charakteryzują się lepszym zdrowiem, poprzez ćwiczenia obniżają swój wiek metaboliczny, są szczęśliwsi i zdecydowanie młodzi duchem i umysłem. Niestety ze świecą ich szukać. Jedyna grupa, która zdecydowanie mówi: nie czas umierać.

Wyobraźcie sobie teraz „najlepsze” i najczęstsze połączenie: Kanapowiec zimą, Ogrodnik latem. Bez dodatkowej prozdrowotnej aktywności to nie ma szans wyjść na dobre.

Nie czas umierać – Seniorze, rusz się!

Ciało człowieka jest stworzone do ruchu i to ruch utrzymuje je w zdrowiu. – Kelly Starrett

Spontaniczna aktywność fizyczna określa się skrótem NEAT i jest teraz mocno popularyzowana. Zachęcanie do szukania dodatkowego ruchu w spacerach, chodzeniu po schodach, nordic walking czy poświęcania kilku minut dziennie na przerwy ruchowe jest dobrym krokiem i na pewno przyniesie pozytywny efekt. Jednak większość osób zapomina, że w skrócie NEAT kryje się wyrażenie „poza treningowa”. To oznacza, że aby spontaniczna aktywność miała sens musimy ją umiejscowić w kontekście i sprawić, że jest dodatkiem do naszego treningu, a nie celem samym w sobie. Seniorze musisz zrozumieć, że aby być zdrowszym musisz zrobić coś więcej.

Jeśli wybierzesz 2-3 aktywności o różnej intensywności, czyli np:

  • Basen
  • Joga
  • Trening siłowy

Będziesz miał szansę popracować nad poprawą kilku parametrów jednocześnie: siły, wytrzymałości i mobilności, które składają się na jedną całość – SPRAWNOŚĆ. 

Ćwicząc regularnie i z głową od razu zaczniesz odbierać sporo niesamowitych nagród. Gwarantuję Ci, że będzie to transakcja natychmiastowa – dokładnie tak jak płatność gotówką. Nie będziesz musiał czekać na losowanie z nadzieją, że wygrasz trójkę w totka.

Trening, a choroby cywilizacyjne

Seniorze, wyobraź sobie, że regularna, treningowa aktywność pozwala Ci przeciwdziałać najpopularniejszym chorobom cywilizacyjnym: cukrzycy, otyłości, zawałom serca (i większości chorób układu krążenia), astmie, nadciśnieniu, depresji i nerwicy.

Zgaduję, że znajdziesz tu zbieżność ze swoim stanem zdrowia.

Gdy zaczniesz ćwiczyć Twój organizm od razu odpłaci Ci się:

  • Obniżeniem poziomu cukru we krwi
  • Uregulowaniem przemiany materii
  • Obniżeniem poziomu tkanki tłuszczowej
  • Obniżeniem ryzyka powstania zaburzeń sercowo-naczyniowych
  • Obniżeniem ryzyka chorób układu oddechowego
  • Obniżeniem ciśnienia krwi
  • Zapobieganiem osteoporozie
  • Wzmacnianiem systemu immunologicznego
  • Redukcją stresu
  • Zdrowszym mózgiem (o tym za moment)

Zatrzymaj się na chwilę i powiedz mi z iloma wyżej wymienionymi punktami masz problem na dzień dzisiejszy? Ile bierzesz leków, które mają dać Ci to, co da Ci trening? Trening, który jest za darmo, i na który nie musisz czekać latami w kolejce. Wystarczy, że jednego dnia pobiegasz, drugiego się porozciągasz, trzeciego wykonasz ćwiczenia z masą własnego ciała. I możesz zaczynać, od zaraz, od teraz, bez zbędnej zwłoki i konieczności wydawania pieniędzy. Działaj!

Trening mózgu

Z upływem lat ten organ jest niestety mocno narażony na neurodegeneracyjne choroby takie jak depresja, demencja i alzheimer. Jednak badania dowodzą, że mózg również możemy trenować. I nie mam na myśli rozwiązywania krzyżówek siedząc w fotelu przy kubku ciepłej herbaty. Seniorze, naprawdę możesz literalnie, fizycznie trenować swój mózg.

Udowodniono, że podczas aktywności fizycznej następuje zwiększona produkcja nowych komórek w hipokampie (części mózgu odpowiadającej za pamięć długotrwałą) oraz poprawia się praca kory przedczołowej (odpowiada za skupienie). A to właśnie coraz gorsze działanie tych dwóch, konkretnych elementów odpowiada za neurodegeneracyjne choroby i spadek funkcji poznawczych.

Ponad to w trakcie wysiłku mózg zwiększa produkcję hormonów: dopaminy, serotoniny i noradrenaliny, a natychmiastowym efektem jest poprawiony czas reakcji, lepsza i dłuższa koncentracja oraz lepsze samopoczucie.

Podsumowanie

Seniorze, pamiętaj że „nigdy nie jesteś zbyt stary by ustanawiać sobie kolejne cele lub śnić o nowym marzeniu”¹. „Zmień dziś swoje życie. Nie licz na przyszłość, działaj teraz, bez zwłoki”². Niech moc będzie z Tobą!

¹ cytat C.S. Lewis
² cytat Simone de Beauvoir