Przysiad – 3 najczęstsze błedy

Błąd 1 – przysiad to ugięcie kolan

Niecałe dwa lata temu odbywałem praktyki w liceum prowadząc lekcje wychowania fizycznego, zaś trzy lata temu (o zgrozo) w gimnazjum. Kiedy musiałem poprowadzić pierwszą w życiu lekcję i po zbiórce przeszliśmy do rozgrzewki jeszcze nie byłem świadom, że zderzenie z rzeczywistością będzie tak brutalne. Padło hasło: „Teraz na koniec rozgrzewki każdy wykona 10 przysiadów”, a to co zobaczyłem wyglądało jakbym chwilę wcześniej powiedział: „Teraz na koniec rozgrzewki każdy będzie walczył o życie”. Tragedia. Jedynym słusznym rozwiązaniem byłoby poświęcenie godziny na naukę jednego ćwiczenia, wzięcie każdej osoby przed szereg i próba poprawienia wszystkich błędów. Mimo najszczerszych chęci szybko sobie przypomniałem, że prowadzę lekcje w gimnazjum. Najbardziej patologicznym wytworze szkolnictwa jaki można było tylko sobie wyobrazić. Ograniczyłem się więc do trzech uwag, które pasowały do większości osób, w każdej klasie, w każdym przedziale wiekowym.

Pada hasło przysiad i każdy automatycznie chce ugiąć kolana i utrzymać tułów w pozycji pionowej. Na początku jest ok, tyłek schodzi do dołu, kolana uginają się przez 15-20 stopni, ale w pewnym momencie staw skokowy mówi stop. Osiągnięty zostaje maksymalny zakres ruchomości, ale zaraz! Przecież trzeba usiąść! I wtedy pięty odrywają się od podłoża i końcowa pozycja wygląda jak słowiański przykuc. No nie.

Przysiad jest to wypchnięcie biodra do tyłu czego efektem jest jednoczesne ugięcie kolan i lekkie pochylenie tułowia. Musisz wyobrazić sobie, że chcesz usiąść na czymś udami (tylną ich częścią), a nie pośladkami z utrzymaniem goleni jak najdłużej w pozycji pionowej.

Błąd 2 – schodzenie się kolan

Najpopularniejszy błąd u osób uprawiających fitness. W momencie wstawania lub też w niektórych przypadkach podczas całego ruchu oba kolana zaczynają tańczyć i schodzą się do środka. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ może prowadzić do kontuzji więzadła krzyżowego. Błąd wynika z braku napięcia tułowia i pośladków, co w pewnym momencie zmusza nasze ciało do tego aby same musiało zadbać o stabilizację.

Bardzo często powtarzam podczas wykonywania ćwiczenia aby wypychać kolana na zewnątrz. Dzięki temu wywoływana jest rotacja zewnętrzna w biodrach, która pomaga w utrzymaniu kolan w jednej pionowej linii podczas ruchu w dół i w górę.

Błąd 3 – podwijanie miednicy

Jeden z najpoważniejszych błędów, który może skutkować bólem odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Występuje on, gdy w dolnej pozycji przysiadu miednica podwija się pod ciało. Często błąd wynika z mocnego przykurczenia mięśni pośladkowych – rozwiązaniem jest mobilizacja i rozciąganie tego obszaru. Czasami jednak problem leży w budowie anatomicznej, tj. ustawieniu głowy kości udowej w takim miejscu talerza biodrowego, co mimo dobrej elastyczności mięśni dalej może zmuszać Cię do podwijania miednicy. Niestety pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Najlepszym rozwiązaniem będzie unikanie siadania tyłkiem do ziemi i zatrzymaniem ruchu w momencie, kiedy jesteś w stanie utrzymać proste plecy i odpowiednie ustawienie miednicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *